wtorek, 21 kwietnia 2015

Dodatki do maseczki na włosy

Hej, hej :)

Dzisiaj post o wzbogacaniu masek na włosy.
Nie zawsze maska działa na nasze włosy tak jakbyśmy tego chciały, dlatego warto ją czasami ulepszyć ;)
Poniżej przedstawię co takiego można do niej dodać, by cieszyć się ładną czuprynką.

Siemię Lniane
 A raczej "glutek" lniany, który powstaję po ugotowaniu. 
 Do garnka wlewamy szklankę wody i wsypujemy 2 łyżki ziarenek siemienia, gotujemy na małym 
ogniu od czasu do czasu mieszając, aby ziarenka nie przywarły do dna. Gotujemy tak długo, aż zrobi się ciągnąca, "glutowata" konsystencja. Po ugotowaniu odcedzamy przez sitko. odstawiamy do ostygnięcia. Kiedy już ostygnie mieszamy naszego "glutka" z dowolną maską do włosów. Można ją nakładać przed myciem, bądź po myciu na jakieś 20-30 min. 
 Efekt: Włosy mocno nawilżone i wygładzone

Mąka ziemniaczana
Do maseczki, dodajemy np. 1 łyżeczkę mąki ziemniaczanej ( możemy dodać mniej lub więcej, wg własnych uznań) mieszamy i nakładamy po umyciu na włosy. Trzymamy na włosach 20-30 min.lub jeśli ktoś woli krócej, bądź dłużej to czemu nie.
Efekt: Włosy miękkie i błyszczące

Olej
 Jeśli maska, którą posiadamy nie dociąża nam włosów, czyli włosy są za lekkie, fruwają we wszytkie strony, to odrobinę dowolnego oleju dodajemy do maski po umyciu włosów. Tylko pamiętajmy by nie przesadzić z ilością. Myślę, że 1-2 krople wystarczą. Chyba, że nakładamy maskę przed myciem, wtedy spokojnie możemy dodać np. łyżkę oleju
Efekt: włosy są ujarzmione i nawilżone

Cukier trzcinowy
w naczyniu mieszamy dowolną ilość maski z łyżeczką cukru trzcinowego, po umyciu nakładamy na włosy. Po jakimś zasie spłukujemy.
Efekt: Włosy miękkie i puszyste (nie mylić ze napuszone)

Spirulina
Mieszamy maskę z łyżką spiruliny i nakładamy na włosy po myciu ( bądź przed, kto jak lubi).   
Spirulina jest także dobra na skórę głowy. Można ją zakupić w sklepie zielarskim lub przez internet.
Efekt: Włosy błyszczące, sypkie miękkie, pomaga w walce z łupieżem ,przyspiesza porost

Miód
Łyżeczkę miodu dodajemy do maski, mieszamy i nakładamy na włosy (można również dodać troszkę soku z cytryny dla rozjaśnienia włosów)
Efekt: Włosy nawilżone, błyszczące, miękkie i lekko usztywnione

Kakao
Dodajemy łyżkę kakao, mieszamy i nakładamy na włosy. Tylko pamiętajcie, że to musi być prawdziwe kakao, nie żaden puchatek czy nestle.
Efekt: Włosy miękkie i błyszczące

 Oczywiście nie musicie ograniczać się tylko do jednego produktu dodanego do maski. Możecie je ze sobą mieszać. Bardziej wzbogacone maski polecam nakładać przed myciem, aby włosów nie obciążyć ;)
Jak już wspomniałam o obciążeniu, to jeśli posiadamy maskę, która obciąża nam włosy, to stosujmy ją przed myciem, lub spróbujmy dodać do niej np. aloes np. w postaci żelu. Można go zakupić w aptece, lub przez internet

Lubicie ulepszać swoje maski? co najczęściej do nich dodajecie? ;)
Pozdrawiam :)
    





2 komentarze:

  1. Obserwuję,liczę na to samo:)
    +dziękuje za wejscie na mojego bloga:)
    pozdrawiam i ponownie zapraszam do mnie:)
    http://caroline-caaroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Siemię lniane tak, ale w wersji do jedzenia ;-)
    Mąki ziemniaczanej często używam do podkręcenia masek :)

    OdpowiedzUsuń